Nie wiem, co serce takie jak moje
Robiło w takiej miłości
I robiło w tak złej miłości
Ale wiem, wiem, wiem, teraz wiem
Nie wiem, co kobieta taka jak ja
Robiła z mężczyzną takim jak ty, ooh
Ale teraz mam miłość tak prawdziwą
Ale wiem, wiem, wiem, wiem, że to szaleństwo
Teraz, gdy znalazłam to prawdziwe
I to nawet nie łamie mi serca
I modlę się za nich, kimkolwiek są
Każdy dzień z tobą to dno
Odejście od ciebie mnie uratowało, mój Boże
Jesteś problemem kogoś innego
Nie wiedziałam, że coś tak fałszywego
Mogło tak naprawdę zranić tak prawdziwie
Jak mogłeś sprawić, że czułam
Że to moja wina, moja wina, moja wina, moja wina? Wow!
Gdybym mogła cofnąć czas
Ale nigdy nie mogłabym tam wrócić
Może jestem dzika, ale nie aż tak szalona
Teraz, gdy jesteś dla mnie martwy
I to nawet nie łamie mi serca
I modlę się za nich, kimkolwiek są
Każdy dzień z tobą to dno
Odejście od ciebie mnie uratowało, mój Boże
Jesteś problemem kogoś innego
Narcystyczny, pół-psychotyczny
Tak zmanipulowana, uwierzyłam w to
Za każdym razem, ale nie tym razem
Manipulowałeś moim światem, płonął
Musiałam odejść, zanim przestał się kręcić
Tak szczęśliwa, że mogłabym płakać
I to nawet nie łamie mi serca
I modlę się za nich, kimkolwiek są
Każdy dzień z tobą to dno
Odejście od ciebie mnie uratowało, mój Boże
Jesteś problemem kogoś innego