To było tylko dwoje zakochanych
Siedzących w aucie, słuchających Blonde
Zakochujących się w sobie
Różowo-pomarańczowe niebo, czując się super dziecinnie
Nieodebrane połączenie od mamy
Typu, 'Gdzie jesteś dziś?' Nie mam alibi
Byłem sam na sam z miłością mojego życia
Mój promienny blask w nocy
Nie potrzebuję światła, by cię widzieć
Byliśmy tylko dwojgiem zakochanych
Nogi na desce, jadąc donikąd bez pośpiechu
Radio na maksa, niech chwila trwa
Minuty czują się jak godziny
Wiedziała, że jest najlepsza, czy możesz sobie wyobrazić
Wspaniałe spojrzenie w jej oczach
Byłem sam na sam z miłością mojego życia
Mój promienny blask w nocy
Nie potrzebuję światła, by cię widzieć