LEARN LYRICS

Nie prosiłam o darmową przejażdżkę
Prosiłam tylko, żebyś zapewnił mi dobrą zabawę
Nigdy nie prosiłam o deszcz
Przynajmniej się pojawiłam, ty nie pokazałeś mi nic
Spada na mnie
Woda jak nieszczęście
Spada na mnie
Jestem gotowa, niech pada na mnie
Wolałabym być sucha, ale przynajmniej żyję
Niech pada na mnie, pada, pada
Niech pada na mnie, pada, pada
Wolałabym być sucha, ale przynajmniej żyję
Niech pada na mnie, pada, pada
Niech pada na mnie
Niech pada na mnie
Mmm, tak, kochanie
Niech pada na mnie
Żyjąc w świecie, gdzie nikt nie jest niewinny
Ale przynajmniej próbujemy
Muszę żyć swoją prawdą, nie dusić jej w sobie
Żebym nie straciła rozumu, kochanie, tak
Czuję to na skórze
Łzy na mojej twarzy
Niech zmyje moje grzechy
Niech to zmyje, tak
Wolałabym być sucha, ale przynajmniej żyję
Niech pada na mnie, pada, pada
Niech pada na mnie, pada, pada
Wolałabym być sucha, ale przynajmniej żyję
Niech pada na mnie, pada, pada
Niech pada na mnie
Niech pada na mnie
Niech pada na mnie
Tak, tak
Niech pada na mnie
Niech pada na mnie
Niech pada na mnie
Ręce w górę do nieba
Będę twoją galaktyką
Zaraz polecę
Niech pada na mnie, tsunami
Ręce w górę do nieba
Będę twoją galaktyką
Zaraz polecę
Niech pada na mnie
Wolałabym być sucha, ale przynajmniej żyję
Niech pada na mnie, pada, pada
Niech pada na mnie, pada, pada
Wolałabym być sucha, ale przynajmniej żyję
Niech pada na mnie, pada, pada
Niech pada na mnie
Słyszę, jak nadchodzi grzmot
Czy nie spadniesz na mnie?
Słyszę, jak nadchodzi grzmot
Czy nie spadniesz na mnie?
Niech pada na mnie