LEARN LYRICS

Jak słowa piosenki słyszę, jak wołasz
Jak złodziej w mej głowie, ty kryminalisto
Ukradłeś mi myśli, zanim je wyśniłam
I zabiłeś mą królową jednym pionem
To pożegnanie to żadna niespodzianka
To pożegnanie nie sprawi, że zapłaczę
Tak, będę dalej
Tańczyć, aż umrę
Tańczyć, aż umrę
Tańczę, aż umrę
Tak, będę dalej
Tańczyć, aż umrę
Będę tańczyć, aż umrę
Bo gdy zabiłeś mnie w środku
Wtedy ożyłam
Tak, muzyka przywróci mnie ze śmierci
Tańczę, aż umrę
Będę tańczyć, aż umrę
Stworzyłeś istotę nocy
Teraz nawiedzam twe powietrze, twą duszę, twe oczy
To pożegnanie to żadna niespodzianka
To pożegnanie nie sprawi, że zapłaczę
Tak, będę dalej
Tańczyć, aż umrę
Tańczyć, aż umrę
Tańczę, aż umrę
Tak, będę dalej
Tańczyć, aż umrę
Będę tańczyć, aż umrę
Bo gdy zabiłeś mnie w środku
Wtedy ożyłam
Tak, muzyka przywróci mnie ze śmierci
Tańczę, aż umrę
Będę tańczyć, aż umrę
Czy umarli tańczą!
Martwi!
Umarli tańczą!
Czy umarli tańczą!
Martwi!
Umarli tańczą!
Czy umarli tańczą!
Martwi!
Umarli tańczą!
Czy umarli tańczą!
Martwi!
Ale jestem żywa na parkiecie
I tańczę, aż umrę
Tańczę, aż umrę
Tak, będę dalej
Tańczyć, aż umrę
Będę tańczyć, aż umrę
Bo gdy zabiłeś mnie w środku, wtedy ożyłam
I muzyka przywróci mnie ze śmierci
Tańczę, aż umrę
Będę tańczyć, aż umrę
Martwa