Chyba byłeś zajęty ogarnianiem jej
Nosiłeś moje zaufanie jak odznakę honoru
Jak to jest mieć ją przy swojej matce?
Mając mnie u boku, ciągle ją zdobywałeś
Mówiłeś, że nie chcesz, ale jesteś chciwy, więc to masz
Chcesz mieć ciastko i zjeść ciastko
Nawet podoba mi się, podoba mi się wyraz twojej twarzy
Ma twoje gardło pod stopą
Nazwałabym cię nieszczęsnym, ale nie jesteś wart tego określenia
To trochę zabawne, że jesteś wszystkim, czego nienawidzisz
W-w-wszystkim, czego nienawidzisz
W-w-wszystkim, wszystkim
Szczerze, czuję sporą ulgę
Już nie bawimy się w dom, ty i ja
Powinieneś być tak samolubny częściej
Twój prawdziwy charakter jest brzydki i zgniły
Weź bucha, pocałuj ją w usta
Budowaliśmy marzenia, ty i ja
Nawet podoba mi się, podoba mi się wyraz twojej twarzy
Ma twoje gardło pod stopą
Nazwałabym cię nieszczęsnym, ale nie jesteś wart tego określenia
To trochę zabawne, że jesteś wszystkim, czego nienawidzisz
W-w-wszystkim, czego nienawidzisz
W-w-wszystkim, wszystkim
Zawsze zbierałam zepsute zabawki, gdy byłam tylko dziewczynką
Chyba nic się nie zmienia, tylko małe rzeczy do nauczenia
Wypłuczę twoje imię z ust, aż nie zostanie nic do usunięcia
Sprawiasz, że jestem chora i zgorzkniała
Nawet podoba mi się, podoba mi się wyraz twojej twarzy
Ma twoje gardło pod stopą
Nazwałabym cię nieszczęsnym, ale nie jesteś wart tego określenia
To trochę zabawne, że jesteś wszystkim, czego nienawidzisz
W-w-wszystkim, czego nienawidzisz
W-w-wszystkim, wszystkim