Chcesz zobaczyć mnie samą
Jesteś prawdziwym piromanem
Zapalasz zapałkę, żeby zobaczyć, jak wybucha
A gdybyś nigdy po mnie nie przyszedł
Mogłabym utonąć w melancholii
Przysięgłem wierność sobie, sobie i mnie
Tuż zanim rozświetliłeś moje niebo
Siedziałem sam w mojej wieży
Tylko doskonaliłeś swoje moce
I uratowałeś moje serce przed losem Ofelii
Zachowaj je w stu procentach na ziemi, morzu, niebie
Przysięgnij wierność twoim dłoniom, twojej drużynie, twoim wibracjom
Nie obchodzi mnie, gdzie do cholery byłeś
Zaraz będzie bezsenna noc
Najstarszej córki szlachcica
Ale miłość była zimna łóżko pełne skorpionów
Jad ukradł jej zdrowy rozsądek
A gdybyś nigdy po mnie nie przyszedł
Owijasz mnie wokół siebie jak łańcuch, korona, winorośl
Siedziałem sam w mojej wieży
Tylko doskonaliłeś swoje moce
I uratowałeś moje serce przed losem Ofelii
Zachowaj je w stu procentach na ziemi, morzu, niebie
Przysięgnij wierność twoim dłoniom, twojej drużynie, twoim wibracjom
Nie obchodzi mnie, gdzie do cholery byłeś
Zaraz będzie bezsenna noc
Jest zamknięty w mojej pamięci
I tylko ty posiadasz klucz
Nie Już nie tonę i nie jestem oszukiwany
Wszystko dlatego, że po mnie przyszedłeś
Zamknięta w mojej pamięci
I tylko ty posiadasz klucz
Nie Już nie tonę i nie jestem oszukiwany
Wszystko dlatego, że po mnie przyszedłeś
Siedziałem sam w mojej wieży
Tylko doskonaliłeś swoje moce
I uratowałeś moje serce przed losem Ofelii
Zachowaj je w stu procentach na ziemi, morzu, niebie
Przysięgnij wierność twoim dłoniom, twojej drużynie, twoim wibracjom
Nie obchodzi mnie, gdzie do cholery byłeś
Zaraz będzie bezsenna noc
Uratowałeś moje serce przed losem Ofelii