LEARN LYRICS

Czy jest lepiej
Czy czujesz to samo
Czy będzie ci teraz łatwiej
Masz kogoś, by winić
Mówisz
Jedna miłość
Jedno życie
Gdy to jedna potrzeba
W nocy
Jedna miłość
Dzielimy się tym
To cię opuszcza, kochanie
Jeśli o to nie dbasz
Czy cię zawiodłem?
Czy zostawiłem ci niesmak?
Zachowujesz się, jakbyś nigdy nie zaznał miłości
I chcesz, bym się bez niej obył
Cóż, jest za późno
Dziś wieczorem
By wyciągać przeszłość
Na światło
Jesteśmy jednością
Ale nie jesteśmy tacy sami
Wspieramy się nawzajem
Wspieramy się nawzajem
Jedność
Czy przyszedłeś tu po przebaczenie
Czy przyszedłeś wskrzeszać umarłych
Czy przyszedłeś tu grać Jezusa
Dla trędowatych w twej głowie
Czy prosiłem o za dużo
Więcej niż dużo
Nic mi nie dałeś
Teraz to wszystko, co mam
Jesteśmy jednością
Ale nie jesteśmy tacy sami
Cóż, raniliśmy się nawzajem
Potem robimy to znowu
Mówisz
Miłość to świątynia
Miłość to wyższe prawo
Miłość to świątynia
Miłość to wyższe prawo
Prosisz mnie, bym wszedł
Ale potem każesz mi czołgać się
I nie mogę się trzymać
Tego, co masz
Gdy wszystko, co masz, to ból
Jedna miłość
Jedna krew
Jedno życie
Musisz zrobić, co powinieneś
Jedno życie
Ze sobą nawzajem
Siostry
Bracia
Jedno życie
Ale nie jesteśmy tacy sami
Wspieramy się nawzajem
Wspieramy się nawzajem
Jedność
Jedność