Hoț de inimi dosłownie tłumaczy się jako „złodziej serc”. To bardzo poetyckie i romantyczne wyrażenie, które nie jest często spotykane w codziennym języku.
W kontekście piosenki, podmiot liryczny używa tego zwrotu, aby opisać osobę, która skradła jego serce, sprawiając, że nie może spać i ciągle o niej myśli. To piękny sposób na wyrażenie głębokiego zauroczenia i miłości.
Znasz to uczucie, kiedy ktoś tak bardzo zawróci Ci w głowie, że zapominasz o spaniu? Dokładnie o tym śpiewają Emilian i Theo Rose w tym niesamowicie chwytliwym kawałku pop. Cała historia zaczyna się od klasycznego zauroczenia od pierwszego wejrzenia: Iubirea mea, când te-am văzut am zis: e altceva! („Moja miłości, kiedy cię zobaczyłem, powiedziałem: to coś innego!”). Oboje rzucają w siebie słodkimi porównaniami o oczach jak gwiazdy i uśmiechu jak słońce, a potem... zaczyna się bezsenność.
Najlepszy jest refren, który idealnie oddaje współczesną obsesję: De trei zile nu am somn, stau cu ochii-n telefon („Od trzech dni nie śpię, siedzę z oczami w telefonie”). Rumuński zwrot a da de gol oznacza „zdradzić kogoś” lub „wydać tajemnicę” – tutaj Inima mă dă de gol că de tine mi-este dor dosłownie mówi, że serce zdradza bohatera i widać po nim tęsknotę jak na dłoni. Z kolei Theo Rose nazywa swojego ukochanego hoț de inimi („złodziejem serc”) oraz rzuca świetnym paradoksem: Ești răul ce-mi face bine („Jesteś złem, które robi mi dobrze”). Krótko, prosto i niesamowicie wpada w ucho!