Chulería to hiszpańskie słowo, które można przetłumaczyć jako „fajność”, „urok” lub „styl”. Jest to termin slangowy, często używany w Hiszpanii, zwłaszcza w Andaluzji, aby opisać kogoś, kto ma dużo charyzmy, pewności siebie i atrakcyjnego sposobu bycia.
W kontekście piosenki „Aserejé”, Diego ma „chulería”, co oznacza, że jest osobą pełną uroku, stylu i pozytywnej energii, która przyciąga uwagę wszystkich. To słowo doskonale oddaje beztroski i radosny charakter piosenki.
Znasz ten moment na imprezie, kiedy parkiet pęka w szwach, a ktoś i tak wpycha się w sam środek? O tym właśnie śpiewa hiszpańska grupa Las Ketchup. Poznaj Diego. Facet wkracza zza rogu w garniturze w kolorze morskiej zieleni (su traje agua marina), z oczami błyszczącymi w nocy (con la luna en las pupilas) i resztkami z przemytu w kieszeniach (restos de contrabando). Wbija tam, gdzie dosłownie nie ma już miejsca na ani jedną duszę (donde más no cabe un alma), żeby dać czadu (darse caña). Dziewczyny opisują go jako postać z wielką pewnością siebie i cwaniactwem (chulería) oraz określają mianem rastafari afrogitano (rastafarianin afro-cygański).
Cała magia zaczyna się o północy. DJ doskonale wie, kim jest Diego, więc puszcza dla niego el himno de las doce (hymn o dwunastej). To jego ukochany numer. Diego natychmiast daje się ponieść temu, co piosenka nazywa ritmo ragatanga, i zaczyna swój szalony taniec. A słynny refren? Aserejé, de je, de jebe tu de jebere... to po prostu radosny, fonetyczny bełkot kogoś, kto śpiewa z pamięci słowa piosenki, bawiąc się przy tym najlepiej na świecie.