Anhélame oznacza „tęsknij za mną” lub „pragnij mnie”. To forma rozkazująca czasownika añorar, czyli „tęsknić za kimś” lub „bardzo czegoś pragnąć”, połączona z zaimkiem me („mnie”).
W piosence Beéle słowo to pojawia się już w refrenie i wyraża intensywne pragnienie, by ukochana osoba tęskniła równie mocno i szczerze. Jest poetyckie, emocjonalne i znacznie ciekawsze niż zwykłe extrañarme.
Kolumbijski wokalista Beéle serwuje nam w Anhélame zmysłowy, bujający reggaeton o kimś, kto całkowicie stracił głowę dla drugiej osoby. Już sam tytuł to bezpośrednia prośba: Anhélame (Pragnij mnie). Wokalista nie bawi się w podchody, tylko od razu rzuca: abrázame tan fuerte, porque si te suelto te me vas (przytul mnie tak mocno, bo jak cię puszczę, to mi uciekniesz). Boi się samotności i szuka potwierdzenia, że ta chemia działa w obie strony (confírmame que también te sientes igual – potwierdź, że czujesz to samo). Cały ten miłosny trans zaczął się od jednego konkretnego bodźca: Nunca olvidé tu voz (Nigdy nie zapomniałem twojego głosu). Wystarczył dźwięk, żeby dostał gęsiej skórki (se me eriza la piel).
Tekst ma też świetny, luźny klimat ulicznej hiszpańszczyzny. Beéle rzuca skrótami: zamiast pełnego todo śpiewa to', mówiąc tú tienes to' mi corazón (masz całe moje serce), a zamiast para ti mówi pa' ti (Yo estoy pa' ti – jestem tu dla ciebie, jestem twój). Bardzo ciekawy jest zwrot deja el viaje (dosłownie: zostaw podróż), który w kolumbijskim slangu oznacza po prostu: przestań wkręcać sobie filmy, daj spokój z paranoją. Dziewczyna ma wątpliwości, a on ucina to krótko: przecież możemy po prostu zniknąć sin señal (bez zasięgu w telefonie) i być razem. Czysty chillout i bezbronna deklaracja uczuć w jednym.