Заповітні tłumaczy się jako 'upragnione', 'cenne' lub 'święte'. To słowo, które niesie ze sobą głęboki ładunek emocjonalny, sugerując coś, co jest bardzo pożądane i ważne.
W kontekście piosenki, zespół Okean Elzy używa go w wyrażeniu "Заповітні 'якби' дозволяють захотіти" (Upragnione 'gdyby' pozwalają chcieć). Podkreśla to, jak marzenia i hipotetyczne sytuacje, choć nierealne, dają nadzieję i pozwalają pragnąć czegoś więcej, nawet jeśli codzienne przeszkody to uniemożliwiają.
„Той День” („Tamten dzień”) brzmi jak bunt przeciwko utknięciu w miejscu. Podmiot liryczny nie chce „так залишитися без моря” [tak zostać bez morza] ani „захлинутися на мілі” [udławić się na mieliźnie]. Morze staje się tu obrazem ruchu i większej przestrzeni, a codzienne „але” [ale] ciągle blokuje drogę do niego, choć pełne nadziei „якби” [gdyby] pozwalają marzyć. Jest duszno, nudno i samotnie, więc pojawia się pragnienie, żeby być we dwoje, znaleźć nowe słowa i „дати до дна” [dać do dna, czyli wypić albo przeżyć coś do końca]. To ostatnie brzmi trochę jak toast, a trochę jak desperacka komenda: żadnych półśrodków.
Najmocniejszy obraz piosenki powraca w refrenie: „Я намалюю той день, де літаю” [Namaluję ten dzień, w którym latam] oraz „Я в небі, не в болоті” [Jestem w niebie, nie w bagnie]. Wymarzony dzień ma zapach wolności: bohater widzi mewę w locie, sam śpiewa i prosi o kartkę, żeby ten obraz zapisać lub narysować. W drugiej zwrotce noc jest niebezpieczna, dzień nieciekawy, kamienie lecą, a z nich wyrastają nasiona. Nawet goście „kosti кладуть собі на стіл” [kładą sobie kości na stół], co jest dziwnym, twardym obrazem ludzi traktujących własne życie jak grę albo stawkę. Powtarzane „Дайте мені листок” [Dajcie mi kartkę] brzmi jak prośba o możliwość stworzenia sobie innej wersji dnia, choćby najpierw tylko na papierze.