Hechizo oznacza dosłownie „zaklęcie”, ale może też znaczyć „czar” lub „urok”. W piosence Peso Pluma mówi, że ukochana jest jak czar, który całkowicie go urzeka i hipnotyzuje: „Eres un hechizo, todo de ti me hipnotiza”. To poetyckie, wyraziste słowo, które pojawia się w romantycznym kontekście i łatwo je zapamiętać.
Meksykański artysta Peso Pluma kojarzy się ze stylem corrido tumbado, ale w „Lo Que Me Das” zrzuca twardą zbroję i stawia na czyste zakochanie. Scena jest prosta: spacer za rękę po parku, wymiana spojrzeń i deklaracje bez owijania w bawełnę. Padają tu klasyczne, trochę przesadzone obietnice w stylu „hasta la luna te traigo” (przyniosę ci nawet księżyc), bo dziewczyna rzuciła na niego urok („eres un hechizo” – jesteś czarem).
Podoba mi się ten kontrast: z jednej strony mamy gościa z tatuażami („bien tatuado enamorado” – mocno wytatuowany, zakochany), który nosi jej imię lub twarz dosłownie na klatce piersiowej („en el pecho yo te cargo”), a z drugiej – deklarację, że będzie tylko jej amantem („seré tu galán y no nadie más”). W tekście słowo galán oznacza klasycznego przystojniaka z telenoweli lub adoratora, a Peso Pluma po prostu cieszy się z tego, co od niej dostaje: z miłości i wierności („amor y lealtad”). Jest tu też szczery zachwyt jej zapachem, włosami czy nogami, bez żadnych metafor. Czysta radość z bycia razem i smutek za każdym razem, gdy ona odchodzi.