Tremò to forma przeszła czasownika tremare, oznaczającego 'drżeć' lub 'trząść się'. To słowo, choć nie jest bardzo rzadkie, ma w tej piosence szczególne, romantyczne zabarwienie.
Adriano Celentano śpiewa: "Ed il cuore mi tremò" (I serce mi zadrżało). Używa go, aby opisać silne emocje i wzruszenie, które poczuł, gdy Mary Lou na niego spojrzała. To piękne wyrażenie, które oddaje intensywność pierwszego zauroczenia.
Wyobraź sobie włoskiego kowboja, który musi ruszyć w drogę, ale myślami wciąż jest przy ukochanej. Adriano Celentano bierze na warsztat klasyczny popowy motyw i tworzy prostą, wpadającą w ucho historię o pożegnaniu. Wszystko zaczęło się od jednego spojrzenia: Un giorno mi guardasti tu / Ed il cuore mi tremò (Pewnego dnia na mnie spojrzałaś / I serce mi zadrżało). To czarne oczy dziewczyny sprawiły, że złożył obietnicę wierności. Choć śpiewa po włosku, nie rezygnuje z angielskich wstawek, rzucając w refrenie z uśmiechem: Ciao, goodbye! (Cześć, do widzenia!).
Rozłąka nie oznacza jednak końca miłości. Choć bohater musi odjechać daleko, składa uroczystą obietnicę: Il mio cavallo sa che un dì / La vecchia strada troverà (Mój koń wie, że pewnego dnia / Odnajdzie starą drogę). To uroczy, niemal westernowy obrazek! Wiatr i wierny wierzchowiec mają sprowadzić go z powrotem prosto w ramiona tytułowej Mary Lou. Całość brzmi lekko i z optymizmem, bo rozstanie jest tu tylko chwilowym przystankiem przed powrotem do domu.