Słowo "pupetta" to zdrobnienie od "pupa", które dosłownie oznacza "lalka" lub "laleczka". Jest to pieszczotliwe określenie, używane w południowych Włoszech, zwłaszcza w Neapolu, do zwracania się do młodej, atrakcyjnej kobiety.
W kontekście piosenki Adriano Celentano używa go, aby w zalotny i czuły sposób zwrócić się do swojej wybranki, podkreślając jej urok i młodość. To słowo nadaje piosence lekkości i uroku, a także jest charakterystyczne dla włoskiej kultury i języka miłości.
Wyobraź sobie klasyczną rozmowę telefoniczną, w której jedna strona nie daje drugiej dojść do słowa! Włoskie słowo pronto oznacza po prostu „słucham?” lub „halo” przy odbieraniu telefonu, a Adriano Celentano powtarza je tutaj jak nakręcony. Cały numer to bezpośrednie, pełne energii zaproszenie na szaloną randkę. Wokalista rzuca czułymi zdrobnieniami: najpierw woła „pupetta” (laleczko), potem „mia bobby”, a w końcu przekręca to na zadziorne „lupetta” (wilczyco). Pyta wprost: „stasera che fai?” (co robisz dziś wieczorem?) i od razu zaznacza: „non dir di no” (nie mów „nie”).
Plan na wieczór jest prosty i dynamiczny: wspólny taniec, przytulanie i wyznawanie uczuć. Celentano zapowiada: „tre salti con te voglio far” (chcę z tobą poskakać) oraz „per aria ti voglio gettar” (chcę cię podrzucić w powietrze), co brzmi jak zapowiedź rockandrollowych akrobacji na parkiecie. Zamiast subtelnych szeptów dostajemy deklarację rzuconą pełnym głosem: „E ti urlerò / Che solo tuo, tutto tuo, sempre tuo sarò” (I wykrzyczę ci, że tylko twój, cały twój, na zawsze twój będę). To czysta radość, włoski temperament i zero miejsca na odmowę!