Trecător oznacza 'przemijający', 'ulotny' lub 'tymczasowy'. To słowo, które pięknie oddaje ulotność chwili i uczuć.
W kontekście piosenki Irina Rimes śpiewa: "Și răsăritu' nostru-i trecător" (I nasz wschód słońca jest przemijający). Używa tego słowa, aby podkreślić, że nawet najpiękniejsze momenty mogą być krótkotrwałe, co dodaje piosence melancholijnego, ale i realistycznego wymiaru miłości.
Znasz to uczucie, kiedy zakochujesz się bez pamięci i nagle cały świat wokół przestaje istnieć? Mołdawska wokalistka Irina Rimes śpiewa o tym w niesamowicie lekki, popowy sposób. W tekście wszystko kręci się wokół poczucia bezpieczeństwa i bliskości drugiej osoby. Irina rzuca takie urocze obrazy jak „căldura mea e haina ta” (moim ciepłem jest twój płaszcz) oraz „când casa mea e casa noastră” (gdy mój dom staje się naszym domem). Kiedy jest obok ukochanego, znika strach przed upadkiem, a w refrenie powtarza prostą prawdę: „Inima mea bate, bate pentru tine” (Moje serce bije, bije dla ciebie).
Najbardziej podoba mi się w tym utworze szczerość, bo artystka nie udaje, że miłość to gwarancja na całe życie. Śpiewa wprost: „Și poate nu ești tu acela / Și răsăritu' nostru-i trecător” (I może to nie jesteś ten jedyny / I nasz wschód słońca jest ulotny). Mimo tych wątpliwości postanawia zaryzykować i pójść na całość. Rzuca znane przysłowie „iubirea e oarbă oricum” (miłość i tak jest ślepa) i prosi partnera, by po prostu złapał ją za rękę i poprowadził przed siebie. To wpadający w ucho kawałek o rzucaniu się w wir uczuć bez oglądania się za siebie!